Dziennik bezrobotnej część 1. Jak wygląda mój zwykły dzień

Dziennik bezrobotnej część 1. Jak wygląda mój zwykły dzień

Specjalistka od zarządzania nadmiarem wolnego czasu. Tak ironicznie można nazwać mój „zawód wykonywany”. Podobno jest tak, że kiedy ludzie tego czasu mają za dużo zazwyczaj z braku pracy to na bank go nie szanują. Głupieją, bo nie wiedzą co ze sobą zrobić. Marnują go na spaniu do południa i leniuchowaniu. Zamiast szukać sobie jakiejś roboty …