Jeśli nie możesz czegoś w swoim życiu zmienić, zaakceptuj to, a najlepiej przekształć w swój atut, który Cię wyróżnia.

W internecie dałam się poznać z bloga Kropla Arganu istniejącego od października 2014r. Pisałam na nim o Maroku a następnie o Andaluzji gdzie mieszkam na codzień. Ale kursuję między Polską i czasem Marokiem.

Choć Kropla Arganu działa dalej, postanowiłam równolegle odnaleźć się zupełnie innej tematyce. Myślałam o niej od lat. Nie dawała mi spokoju. Tylko zwlekałam ze startem, bo… bałam się co inni o mnie pomyślą. Nikt wcześniej nie mówił i nie pisał w ten sposób. Moje życie i poglądy to jedna wielka kontrowersja. Teraz dojrzałam by wreszcie się nimi podzielić.

Nazywam się Dorota Strzelecka. Robię swoje bez oglądania się na trendy. Z wykształcenia jestem projektantką wnętrz. Z zamiłowania blogerką, copywriterką lubiącą pisać, wręcz za dużo oraz kreatywnym grafikiem. Próbującą swoich sił w MLM jako Konsultantka Oriflame.

Znak szczególny? Nie wymawiam literki R

Marzyłam aby być kobietą aktywną, robić ambitne i twórcze rzeczy. Zawsze wytrwale do tego dążyłam. Zderzyłam się z twardą rzeczywistością rynku pracy zarówno polskiego jak na emigracji. W moim doświadczeniu zawodowym figuruje głównie opieka nad starszymi 24h w Niemczech, bo to było jedyne wyjście. Potem musiałam z tego zrezygnować, ponieważ w listopadzie 2016 zostałam szczęśliwą mamą wspaniałego synka.

Po latach bezskutecznych poszukiwań pracy na wymarzony etat pogodziłam się z sytuacją, że nie jest łatwo. Polegało to na tym, że przestałam się uważać za gorszą od tych mających szczęście pracować i zarabiać.

Zaakceptowałam siebie w miejscu, w którym jestem. Nie znaczy to, że się poddałam. Ponieważ nikt nie dał mi jeszcze szansy, postanowiłam sama sobie ją stworzyć. Zapragnęłam pokazać, że mimo statusu bezrobotnej obok aktywnego szukania pracy można robić wiele innych wartościowych rzeczy, prowadzić (choć skromniej) ciekawy styl życia i być otwartą na nowe okazje, które mogą coś zmienić.

Założyłam ten blog aby dać głos osobom, dla których mimo starań na rynku pracy zabrakło miejsca. Pragnę podtrzymać ich na duchu, zaoferować im coś więcej niż to co dotychczas dostawali… wciskanie rad typu „bardziej się staraj” lub „zmień nastawienie”, obarczanie winą za niepowodzenia, pouczanie, dyscyplinowanie, wrzucanie do jednego wora i spychanie na margines.

Chcę dzielić się swoimi przemyśleniami, pasjami oraz różnymi alternatywnymi sposobami na dorobienie czy uczenie się nowych rzeczy. Moją misją jest obalenie stereotypów o bezrobotnych i pokazanie, że to są ludzie aktywni i bez wymówek.

Na pytanie jakiej pracy szukam i gdzie odpowiadam w zakładce WspółPraca.

Blog podzieliłam na następujące działy tworzące jedną całość:

Moja praca to

Piszę o wszystkim czym dokładnie się zajmuję. Będą to zajęcia poza pracą, zastępujące jej brak oraz takie mające prowadzić do jej ewentualnego zdobycia. Są to alternatywne metody dorabiania, uczenie się nowych rzeczy, poszukiwanie okazji, podejmowanie wyzwań mogących zmienić życie, pasje, podróże i macierzyństwo. Bezrobotny może mieć naprawdę sporo zajęć i tak jak ja być osobą, która nie zna nudy.

Relacjonuję swoje poszukiwania pracy, wychodzenie z tej trudnej sytuacji oraz – choć wyda ci się to dziwne jak na ten blog –  traktuję go jako swoją wizytówkę która może być sposobem na znalezienie pracy, otwarcie własnego biznesu czy zaangażowanie się społecznie.

Samo życie

Moją pracą jest po prostu życie i z niego czerpię doświadczenie. Pora na docenienie tego ze strony pracodawców. Tutaj znajdują się moje wnioski, przemyślenia oraz…uwaga… kontestacja pewnych zjawisk i postaw i pokazywanie tego co mało znane i doceniane ale warte zainteresowania. Stąd moje wcześniejsze obawy co inni pomyślą. Ale jednak warto mieć odwagę by myśleć samodzielnie.

Będzie też o tym jak mimo mniejszych zasobów (choć są one niezbędne) urządzić sobie życie, oszczędzać i przede wszystkim nie zwariować.

W stylu Wellness

Jako Konsultantka Oriflame postanowiłam przemycić tu to zajęcie by poświęcić mu osobna uwagę. Chcę wyjaśnić wiele wątpliwości i obaw, pokazać realną twarz MLM bez niedomówień i tej całej otoczki, opowiedzieć o swoich zmaganiach w tym biznesie. Może wyda się Tobie dziwne i niespójne połączenie MLMu z tematem bloga ale właśnie brak innych perspektyw sprawił bym dała sobie w tym szansę.

A dlaczego Wellness? Ponieważ Oriflame to nie tylko firma kosmetyczna ale i wellnessowa oferująca programy poprawy zdrowia i utraty wagi. Będę pisać o tym programie, o produktach, o dbaniu o zdrowie i wygląd, o odżywianiu według tych zasad oraz o sporcie i aktywności fizycznej, której jestem wielką fanką. Ponieważ aby przejść trudności warto pomyśleć o sobie. Gdyż zdrowie i dobry wygląd dodaje Ci siłę i poczucie wartości.

Tworzę

Pracodawcy często pytają się o moje portfolio. Tutaj jest miejsce na nie. Pojawią się różne moje prace, projekty, dokonania, po prostu małe sukcesy i rzeczy z których jestem dumna i mogę się nimi pochwalić.

Wywiady

Chcę aby blog był miejscem dla ludzi w podobnej sytuacji. Ponieważ tacy najlepiej się rozumiemy i pragniemy pokazać się inaczej niż nas oceniają.

Są to wywiady z ciekawymi osobami, które:

1. Są długotrwale bezrobotne ale mimo wszystko robią w życiu wartościowe rzeczy, o których pragną opowiedzieć
2. Były kiedyś długotrwale bezrobotne lecz udało im się znaleźć pracę lub założyć biznes i opowiedzą jak im się to udało

Jeśli jesteś taką osobą (długotrwale bezrobotny = dłużej niż rok bez pracy) – napisz do mnie. Wiedz, że nie musisz być jakiś super idealny i rzeczy co robisz nie muszą być mega spektakularne.

Lepsze jutro

Zamiast dokładać do starego systemu, który sypie się w posadach, nie służy nam i przez niego tracimy miejsca pracy wolę wspierać nowe idee mogące prowadzić do zmiany. Interesuję się różnymi pomysłami i projektami na lepszy świat, takie jak bezwarunkowy dochód gwarantowany czy skrócenie czasu pracy, które toczą się niczym kula śniegowa.

Będę publikować różne aktualności dotyczące tych idei, wnioski, eksperymenty jakie odbywają się na świecie. Mimo że większość ludzi nie jest mentalnie na nie przygotowanych, warto o nich mówić. Nadchodzi czas aby je wcielić w życie, bo za parę lat nie będzie innego wyboru.

To właśnie ten dział wymaga ode mnie najwięcej odwagi gdyż te idee są wciąż bardzo mocno hejtowane i postrzegane przez stary sposób myślenia.

W Polsce

Wszystkie ważne rzeczy, które wydarzyły się w Polsce lub są na Polskę będą pojawiały się we wpisach właśnie tutaj. Moje szukanie pracy na odległość odbywa się na Polskę. Mimo mieszkania na emigracji często odwiedzam moje rodzinne miasto. Niektórzy twierdzą, że nic w nim się nie dzieje. Czyżby? Ja zawsze podczas swoich pobytów trafiam na ciekawe wydarzenia.

Za granicą

Czyli po prostu życie na emigracji. Głównie tu gdzie mieszkam. Będzie realiach mieszkania i szukania pracy w Hiszpanii (chyba wierzę w jednorożce) ale także o podróżach, które uwielbiam.

Blog przede wszystkim ma być wolny od motywacyjnego bełkotu, rozwojowej papki, dążenia do lepszej wersji siebie, pogoni za realizacją celów. Nie będzie na nim motywujących cytatów, poza moimi własnymi i sprawdzonymi. Uważam, że tego wszystkiego blogach już dużo powiedziano i stało się to nudne.

Stawiam wyłącznie na własną twórczość i własne spostrzeżenia. Chcę pokazać prawdziwe życie, po raz pierwszy z punktu widzenia bezrobotnej, bez ściemy, wciskania kitu, rozbudzania złudzeń ale w miarę pogodny sposób.

Uważam, że masz prawo żyć jak chcesz, możesz być optymistą ale możesz też narzekać jeśli są do tego realne powody.

Czasami się zastanawiam czemu nie udaje mi się znaleźć pracy, podczas gdy inne osoby, nawet te, za które trzymałam kciuki wcześniej czy później ją znajdują. Może tak już musiało być i jestem stworzona do czegoś więcej niż siedzenie 12 godz w robocie

Może powinnam być panią samej siebie lub uświadamiać ludziom zaniedbywane sprawy. Gdyby nie bezrobocie nigdy bym się pewnymi rzeczami nie zainteresowała. Nigdy nie powstałby też żaden z moich blogów, bo pracując nie miałabym czasu się w to bawić. Więc postanowiłam tą sytuację wykorzystać.

Blog jest przede wszystkim poszukiwaniem tej misji, wizji i drogi.

Jednak na wszelki wypadek nazwałam go swoim imieniem i nazwiskiem zamiast np. „Dziennik bezrobotnej”. Ponieważ Dorotą Strzelecką pozostanę na zawsze ze wszystkim co będę robić. A mój statut może się zmienić lub i nie. Czas pokaże.

Zapraszam do lektury oraz na mój fanpage, który oparty jest o live – czyli transmisji na żywo. Oprócz pisania trenuję się w przemawianiu do Was.